Wybiórcza organizuje transport

Ostatnio GW postanowiła zająć się organizacją transportu miejskiego w Polsce. Najpierw opublikowała artykuł o Wrocławiu. Wrocław jest zakorkowany. Co z tym zrobić? Zobaczmy:

Jak z tego wybrnąć? Na pewno miasto rozładuje Autostradowa Obwodnica Wrocławia. Ma być skończona wiosną 2011 roku. Niewątpliwie pomoże nam obwodnica śródmiejska, ale nikt nie wie, kiedy zostanie ukończona.
Władze stawiają na komunikację miejską. Pierwsza z dwóch linii szybkiego tramwaju ma połączyć Huby i Gaj z Maślicami, na których powstaje stadion piłkarski na Euro 2012. Nią kibice mają dojeżdżać już na mecze mistrzostw. Drugą pojedziemy z Leśnicy na Sępolno.
Rozbudowana komunikacja miejska ma sens pod warunkiem, że na rogatkach miasta powstaną wielkie parkingi, na których ludzie zostawią swoje samochody i przesiądą się do autobusów, tramwajów czy pociągów. Myśląc o rozwoju komunikacji miejskiej, trzeba o tych parkingach pamiętać. To model na Zachodzie sprawdzony.
Ważne są też parkingi w centrum miasta. Już dziś nie ma gdzie zaparkować. Za chwilę będzie to problem nie do przeskoczenia. Wystarczy pojechać do pobliskiej Pragi, by zobaczyć, ile aut chowa się pod ziemią. Jestem w stanie wyobrazić sobie taki podziemny parking nawet pod pl. Solnym, a sam plac wolny zupełnie od samochodów. Tak samo jak ulice okalające Rynek.
Kolejnym pomysłem jest metro. Oczywiście wielu uzna go za szalony. Odpowiem więc od razu: jakie jest szaleństwo w realizowaniu XIX-wiecznego pomysłu? Chyba takie, że jest tak stary. Metro nie zawsze musi iść pod ziemią. Skoro 300-tysięczne francuskie Lille mogło sobie zafundować dwie linie metra i jest z tego powodu szczęśliwe, to dlaczego nie może sobie na to pozwolić ponad dwa razy większy Wrocław?

Od razu widać, że artykuł pisała osoba, która na komunikacji miejskiej w ogóle się nie zna, a artykuł dostała jako chałturkę do odbębnienia.
Obwodnica autostradowa (AOW) i obwodnica śródmiejska (tzw. OŚka) w artykułach prasowych urastają do rangi remedium na całe zło korkowe. Kiedy jeszcze nie ukończona OŚka zaczęła się korkować, całą nadzieję przelano na obwodnicę autostradową. Jeśli wierzyć lokalnym mediom, po otwarciu AOW korki znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Osobiście w to nie wierzę.
Nie kwestionuję zasadności budowy obwodnicy (dzięki niej będzie można pozbyć się z miasta rozjeżdżających nawierzchnię ciężarówek), ale nie wierzę, aby zlikwidowała korki. Czemu? Bo ruch tranzytowy to znikoma część tego, co przejeżdża przez centrum Wrocławia – zdecydowana większość to ruch do i z centrum miasta, który na obwodnicę raczej się nie przeniesie.
Dalej – stwierdzenie o zasadności linii „tramwaju plus” (zwykły tramwaj, ale o wydzielonych torowiskach wysokiej jakości i przejeżdżający bez zatrzymania przez skrzyżowania) tylko pod warunkiem uruchomienia parkingów na obrzeżach miasta (Park&Ride – funkcjonuje już w Warszawie) jest dość dziwne – czyżby całe miasto już się przeniosło za miasto? Nikt nie mieszka już tam, gdzie tramwaje dojeżdżają? Nie twierdzę bynajmniej, że uruchomienie takich parkingów byłoby bezzasadne, ale podważanie zasadności budowy linii tramwajowej bez takiego parkingu na końcu jest – w mojej opinii – daleko idącym nadużyciem.
Parkingi w centrum miasta też bynajmniej nie są niepotrzebne, ale podawanie ich w kontekście remedium na korki to gruba przesada. Zwiększenie ilości miejsc parkingowych w centrum miasta skutkuje zwiększeniem atrakcyjności komunikacji indywidualnej, a co za tym idzie – dalszym wzrostem zatłoczenia ulic.
Metro? Wrocław leży na gruncie o wysokim poziomie wód gruntowych, co znacznie podniosłoby koszty budowy. Mamy też przykłady z całego świata, świadczące o tym, że nie zawsze jest potrzebne. W brazylijskiej Kurytybie zamiast metra zastosowano nowatorski system transportowy, który okazał się mieć taką samą szybkość i przepustowość jak linia metra. System ów oparty jest na dwuprzegubowych, wielkopojemnych autobusach, kursujących środkiem ulicy na wydzielonym pasie i zatrzymujących się na przystankach podniesionych na wysokość podłogi autobusu (bynajmniej nie niskopodłogowego). Autobusy te napędzane są tanim paliwem pędzonym z trzciny cukrowej. We Wrocławiu można by zastosować podobny system, tylko oparty na tramwajach, które w naszych realiach ekonomicznych są tańsze w eksploatacji. Kurytybski okazał się na tyle skuteczny, że pomimo wysokiego stopnia motoryzacji społeczeństwa i braku korków, ponad 80% podróży wewnątrzmiejskich odbywa się autobusem.
Ponadto w artykule nie wspomniano w ogóle o kolei miejskiej, która dla Wrocławia mogłaby być atrakcyjnym rozwiązaniem komunikacyjnym. Wystarczy spojrzeć na mapę Wrocławia, żeby zrozumieć dlaczego. Co więcej, o kolei miejskiej we Wrocławiu mówi się mniej więcej od lat 60. XX wieku, pisał też o niej Dutkiewicz. Ale, jak zwykle na PKP, niedasię.
Kilka dni później ukazał się podobny w tonie artykuł, tym razem w poznańskim dodatku regionalnym, namawiający do zbudowania zamiast tzw. III ramy (poznańskiego odpowiednika wrocławskiej obwodnicy autostradowej) dwóch linii metra.
Tu oddam głos Karolowi Tyszce, który na grupie pl.misc.transport.miejski napisał:

Wybiorcza od niedawna zabrala sie za kwestie transportu w miastach i pieprzy jak potluczona. Wroclaw porownuje do Lille, Poznan do Bilbao, na Krakow pewnie tez sie zacznie jakas nagonka…
Prawda jest taka, ze koszty metra nie koncza sie na jego budowie. Jest ono cholernie drogie w eksploatacji i naprawde wymaga duzych potokow pasazerskich, zeby sie w jakimkolwiek ulamku zwrocilo. Lille wybudowalo sobie sliczna, droga zabawke, ktora slicznie wyglada i jest och i ach. W artykule dla Wroclawia jednak NIC nie napisano o kosztach tejze inwestycji. W Bilbao zalatwili sobie Normana Fostera do budowy metra, ale chcialbym zobaczyc jego wykorzystanie – ide o zaklad, ze jest deczko pustawe mimo tego, ze zewnetrzne krance tras sa i tak konwersja podmiejskich linii kolejowych…
Jesli mozna za ta kase wybudowac 19km metra, to mozna za ta sama kase wybudowac znacznie wiecej linii tramwajowych, mozna stanac do przetargu o obsluge linii kolejowych i polaczyc je z siecia tramwajowa, mozna tez jednak dobudowac iles tam kilometrow drog. Dzieki II ramie Poznan moze nie jest tak dotkniety korkami jak inne wielkie miasta w Polsce, ale rozowo nie jest. I bedzie coraz gorzej. Dopiero po wybudowaniu sieci drog sluzacych wylacznie tranzytowi mozemy pomyslec nad budowa metra, monoraila, czy innej fudzibany napedzanej (podobnie jak niektorzy redaktorzy Wybiorczej) megaekologicznymi radioaktywnymi glonami…
Zreszta o czym ja mowie. Ci tu chrzania o metrze, a my tu nawet podstawowej integracji biletowej w powiecie nie mamy…

Gdybyż chodziło tu tylko o to, że redaktorzy chcą tylko odbębnić wierszówkę o byle czym… Ale niestety takie artykuły utrwalają magiczne myślenie narodu na temat komunikacji. I wrocławianie wciąż żyją w przekonaniu, że wystarczy AOW, a miasto się odkorkuje…
No i te propozycje… Niedługo „Gazeta” zaproponuje zapewne metro w Ostrzeszowie 😉

Reklamy

Tagi: , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź to “Wybiórcza organizuje transport”

  1. slaughtre Says:

    Dzień Dobry!

    Z nieukrywaną radością chcieliśmy Państwa poinformować o nowopowstałym portalu społecznościowym wybiórcza.pl. Głównym powodem powstania tego portalu jest nasza głęboka niechęć do dziennika Gazeta Wyborcza za ogrom kłamstw, który codziennie jest wtłaczany do głów często niewinnych i przeważnie nieświadomych ludzi. Jako konserwatyści, postanowilśmy przeciwstawić się pladze „michnikowszczyzny” i tak oto powstał portal dla ludzi, którzy podzielają naszą opinię na temat tego diabelskiego medium.

    Portal wybiórcza.pl nie tylko umożliwia każdemu użytkownikowi prowadzenie własnego bloga, ale też wspólne pisanie książki, bądź publikację pojedynczych artykułów. Dzięki prostemu w obsłudze edytorowi do każdego tekstu można dodać zdjęcie lub film, podobnie jak i każdy inny plik, który można wysłać na nasz serwer dołączając go do tekstu w formie załącznika.

    Jest też oczywiście forum, na którym można nie tylko zadawać pytania natury technicznej, ale które także może posłużyć otwartej komunikacji między użytkownikami. A dla tych, którzy nie przepadaja za wypowiadaniem sie na forum, a chcą jednak być w kontakcie z innymi użytkownikami, przygotowaliśmy system prywatnych wiadomości – coś w stylu wewnętrznej poczty email. Ponadto są też profile użytkowników, dzięki którym zawsze można spotkać kogoś ciekawego.

    Ciekawą opcją jest system punktów, który polega na tym, że za każdy napisany tekst przyznawana jest użytkownikowi pewna ilość punktów. Mamy nadzieję, że uda nam się znaleźć sponsorów, którzy przekazaliby nam drobne nagrody rzeczowe, na które by można było wymieniać punkty.

    Ponadto każdy użytkownik może wysyłać zaproszenia do swoich znajomych (można nawet wysłać masowe zaproszenie na podaną listę adresów email), za co też dostaje punkty.

    Mamy nadzieję, że już wkrótce zyskamy dużą grupę użytkowników, których nie tylko będzie łączyć wspólna idea, ale też którzy będą pisali wartościowe artykuły oraz w miarę możliwości demaskowali obłudę redaktorów Wyborczej. Wiemy jednak, że na liczebność użytkowników największe przełożenie ma promocja jaką portal otrzyma, w związku z czym zwracamy się z uprzejmą prośbą o pomoc w promocji wybiórczej.pl do wszystkich potencjalnie zainteresowanych gnębieniem gazetowowyborczego plugawstwa.

    Jeślibyście Państwo uznali ideę za słuszną, a portal za wartościowy i chcieli zarazem pomóc w jego przetrwaniu, bardzo byśmy byli wdzięczni za zarejestrowanie sie i zaproszenie znajomych – wspólnych wrogów Gazety Wyborczej.

    Z poważaniem

    Adam (administrator)

    http://wybiórcza.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: