Sylwester w Piwnicznej Zdroju (Basement Springs)

Było zaje… fajnie.

No dobra, rozwinę to jakoś. Było bardzo zaje… fajnie.

W terminie 27.12.2007 – 01.01.2008 ja i Michal wybraliśmy się do Piwnicznej Zdroju spotkać znajomych z Walsingham – Adama (Piła) i Anię (Dębica). Poza nimi byli tam jeszcze: Asia i Ola (Piła/Warszawa), Jędrek i Natalia (Piła) i Tomek i Kamila (Wrocław).
A teraz przejdę do konkretów (czyli fotek):

27.12.2007


Michał bierze aktywny udział w konwersacji podczas podróży. (Pośpieszny „Ślązak” Zielona Góra/Zgorzelec – Przemyśl)


Ja i mały niebieski słoń imieniem Witold należący do Michała. (Pociąg osobowy Tarnów – Krynica)


Michał i Anka okładają się intensywnie Witoldem, co przyczynia się do wzrostu ogólnego poziomu dobrego humoru w przedziale.


Dalsza część walki o Witolda.

28.12.2007


Niewielka rzeka Czercz, płynąca za naszym domem. Od jej nazwy powstał termin „cud nad Czerczem”, ktory był później używany na określenie wszelkich sytuacji chociażby trochę odstających od normy, np. jak Michał znalazł świeży chleb w niedzielę.


Zamarznięty wodospad na Czerczu. Na powiększeniu widać Adama siedzącego nad wodospadem.


Na górze wyciągu. Od lewej: Ania, Michał, Adam.


„Jok sie nie psewrócis, to się nie noucys 🙂 „


Taki sobie zimowy obrazek.


Natalia na nartach na tle świerkowego lasu.


Asia i Ola z mojego pokoju. Miejsce akcji – hotelowa restauracja pod stokiem.


Zamarznięta wycieczka oczekuje na zamarzniętym przystanku autobusowym 🙂 . Później, zamiast korzystać z miejscowej atrapy komunikacji (pekaesy i busy), woleliśmy zdobyć telefony do kilku firm busiarskich i zamawiać busy na telefon. Zasada działania tego systemu podobna była do taksówek, z tym, że do busa mieściło się nas więcej (przeważnie szwędaliśmy się grupą 6-osobową).

29.12.2007


Słowacja. Knajpa w miasteczku, do którego doszliśmy piechotą, ponieważ znajdowało się tuż za granicą i składało się praktycznie z samych sklepów monopolowych 🙂 . Tamże nabyliśmy znaczny procent tego, co skonsumowano potem w Sylwestra (głównie absynt – na temat jego mocy krążyły różne niewiarygodne historie, np. Asi o rozmowie z plakatem lub Jędrka o filmie „Eurotrip”). Zdjęcie przedstawia Natalię po spożyciu gulaszu węgierskiego z knedlikami. Adam powiedział, że knajpa przypomina mu czasy Czechosłowacji: knajpa wyłożona panelami drewnopodobnymi (widać je na zdjęciu), z charakterystycznym bufetem i drewnianą obudową żarówek ponad nim, metalowe stoliki przykryte ceratą z reklamą jakiegoś miejscowego browaru, jedna gruba bufetowa i charczące słowackie piosenki radio 😉 .


Coś, co kiedyś było przejściem granicznym. Tu czekaliśmy na zamówionego przez telefon busa.


Wygłupy Michała i Adama. Jak widać, wesoło było 😉

30.12.2007


Michał, Ania, Adam, p.o. Piwniczna Zdrój i ED72-009 jako pociąg przyspieszony „Jaworzyna” do Krynicy.


W pociągu. Michał robi sobie jaja, Ania tarza się ze śmiechu, Adam ze stoickim spokojem esemesuje.


Wbrew pozorom to nie jest Dworzec Wschodni w Warszawie, tylko pijalnia wód mineralnych w Krynicy.


Ekran znajdującego się tamże infokiosku sfinansowanego z unijnej kasy. Gwoli ścisłości – nie reagował na polecenia. Czyżby bardziej estetyczna odmiana bluescreena (greenscreen)?


Jaworzyna Krynicka.


Dolna stacja kolejki gondolowej na Jaworzynę Krynicką. Widoczna maszyneria stacji. Dojeżdżając do strefy wysiadania, wagonik jest wysprzęglany z liny obiegu głównego i wpada w objęcia liny obiegu wolnego. Drzwi otwierane są za pośrednictwem układu pneumatycznego lub hydraulicznego – w pewnym miejscu na torze wagonika znajduje się element, który, mijany przez wagonik, trąca go i porusza całą maszynerię. Dalej inny, podobny, tylko odwrotnie działający element zamyka drzwi. Wagonik wskakuje na szybką linę i z pełną prędkością wyrusza w kierunku drugiego konca trasy.


Na szczycie. Było tam cieplej (0°C) niż na dole (-7°C).


Parę widoków z góry.


Stcja Krynica. Pociągi to: Ex Malinowski do Warszawy i pociąg przyspieszony „Jaworzyna” do Krakowa obsługiwany tą samą jednostką ED72, co w drugą stronę.


ED72 insajd.

31.12.2007


Most na rzece Kw… Czercz 🙂 . Od lewej: Adam, Jędrek i Natalia, Ola, Asia.


Bulwar nad Czerczem. Idziemy w kierunku stoków narciarskich.


Adam i pęknięty lód na Czerczu.


Szturm na górę po ośnieżonym zboczu. Ja, jako leń patentowany, wszedłem sobie serpentyną.


Jędrek huśta Natalię na huśtawce składającej się z badyla na nieszczególnie mocnym – przynajmniej na oko – sznurku. Na szczęście Natalia jest lekka 🙂 .


Od pętli autobusowej do wyciągów można było wejść (ok. 500m stromą górską serpentyną) albo wjechać saniami zaprzężonymi w konie, których (koni, nie sań) strasznie było szkoda Natalii. Uważała, że ta praca jest ponad ich siły. Pozwolę sobie tego nie skomentować.


Nauczyciel i o 7 lat starsza uczennica 🙂 .


Natalia i Jędrek na narty zdecydowali się dopiero ostatniego dnia. Nie wiem, czy widać to na zdjęciach, ale spodobało im się 😉 .


Początek sylwestrowej imprezy. Specjalny makijaż Jędrka, wykonany przez Asię, która pracuje jako charakteryzatorka w teatrze.


Inne dzieło Asi – fryzura Natalii.


Umc umc, umpa umpa, dana dana… Po czym zjawili się gospodarze i powiedzieli, że im się sufit telepie ;]

27.12.2007


Sylwestrowy szampan nad Czerczem. Od lewej: Tomek, Kamila, Michał i Ania.


Urzędasom z PKP nie przyszło do głowy, że pierwszy stycznia różni się czymś od wszystkich innych dni wolnych w roku. Skutkiem było o, że około pięćset osób musiało się zmieścić w jednym trójwagonowym zespole trakcyjnym EN57. Za Nowym Sączem z największym trudem można było się wepchnąć do pociągu. Zdjęcie przedstawia przedziałową „czwórkę” zaraz za Piwniczną, gdzie można było jeszcze przecisnąć między siedzeniami.


Dworzec w Tarnowie.


Powrót do domu nocnym pociągiem „Przemyślanin” (Przemyśl-Sczecin). Przegadaliśmy do pierwszej, a we Wrocławiu pociąg był o trzeciej, ja i Michał wróciliśmy do domu nocnym autobusem. Adam, Jędrek i Natalia jechali nim do Krzyża, gdzie mieli się przesiąść na szynobus do Piły.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: