Trochę mojej TFU!rczości

Piosenka kolejowa. Śpiewać do australijskiej melodii „Waltzing Matilda”

Jedzie żółtek po trasie, na łukach wygina się,
I słychać głośno to ze wszystkich stron,
Huczy, buja, łomoce, chrzęści, dzwoni, trzęsie się,
Bo to jest żółtek, to właśnie jest on.
Bo to jest żółtek, bo to jest żółtek,
Bo to jest żółtek, to właśnie jest on,
Huczy, buja, łomoce, chrzęści, dzwoni, trzęsie się,
Bo to jest żółtek, to właśnie jest on.

A oto już SPOT nowy wtacza się pod dworca dach,
Lecz co zobaczysz, gdy już w środku gnasz?
Szarpie opór toporny, buczy wiatrak, że aż strach,
Bo to wciąż żółtek, choć nową ma twarz.,
Bo to wciąż żółtek, bo to wciąż żółtek,
Bo to wciąż żółtek, choć nową ma twarz,
Szarpie opór toporny, buczy wiatrak, że aż strach,
Bo to wciąż żółtek, choć nową ma twarz.

Wsiądź w warszawski SKM – nowy się podstawia skład,
Z przepięknym wnętrzem już bez przedziałów,
Lecz znów czujesz szarpnięcie, znane od tak wielu lat,
Widzisz, że z żółtka zrobiony jest znów.
Widzisz, że z żółtka, widzisz, że z żółtka,
Widzisz, że z żółtka zrobiony jest znów,
Lecz znów czujesz szarpnięcie, znane od tak wielu lat,
Widzisz, że z żółtka zrobiony jest znów.

Nowy już do Łodzi skład tyłek mój podwozi mi,
Piszczy falownik, ze aż chce się żyć,
Trochę w nim niewygodnie, zacinają mu się drzwi,
Lecz chwała, że z żółtka nie czerpie nic!
Chwała, że z żółtka, chwała, że z żółtka,
Chwała mu, że z żółtka nie czerpie nic,
Trochę w nim niewygodnie, zacinają mu się drzwi,
Lecz chwała, że z żółtka nie czerpie nic!

Wyjaśnienie terminów:

  • Żółtek – elektryczny zespół trakcyjny EN57, znany też jako kibel, tyku-tyku, jednostka. Występuje wszędzie tam, gdzie ma pod czym jeździć (czyli na liniach zelektryfikowanych). Spotykany w kolorystyce żółto-niebieskiej (tradycyjnej), ukraińskiej vel bydgoskiej, mazowieckiej, SPOTowej i nie tylko (ale tyle było tych wersji, że podam tylko najważniejsze).
  • Estakada wrocławska – trzytorowy odcinek szlaku Wrocław Główny – posterunek odgałęźny Grabiszyn, biegnący przez środek miasta na wysokim nasypie kolejowym.
  • SPOTzmodernizowana wersja żółtka.
  • SKM Warszawa – firma, której płaci warszawski Zarząd Transportu Miejskiego (czyli urząd, który emituje bilety i płaci przewoźnikom za jeżdżenie). W jej pociągach ważne są tylko bilety ZTM. Pociągi te dorobiły się przezwisk „Kiblolino” i „kaczokibel” (wprowadzono je, kiedy prezydentem stolicy był Kaczyński). Zbudowane w oparciu o podzespoły „żółtka”.
  • Pociąg do Łodzi – pociągi na linii Warszawa – Łódź to zespoły ED74. Swego czasu spore zamieszanie w środowisku pingwiniarzy wywołała kaczka dziennikarska, według której ich system komputerowy miał być obsługiwany przez Windows(!). Są to pociągi prawdziwie nowoczesne, wyprodukowane w bydgoskiej firmie Pesa. Niektórzy uważają, że siedzenia zainstalowane w nich są niewygodne, ale pretensje kierować należy do zamawiającego, a nie do wytwórcy.
Reklamy

Jedna odpowiedź to “Trochę mojej TFU!rczości”

  1. Kółeczko 04-06.07.2008 « W trąbę słonia! Says:

    […] pssssssssssttttttt, młeeeeeeee, młeeeee, młeee, młe, młe, młe, młe….. :-)” Kibel “huczy, buja, łomoce, chrzęści, dzwoni, trzęsie się” pośród pięknych krajobrazów Beskidów, gór bez kitu. Prędkości nie powalają – 40, 60, […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: