Dlaczego będę głosował na PiS?

Dlaczego mam głosować na Kaczory, które od dwóch lat rządzą nami, wciąż kłócą się z Platformą i strzelają na prawo i lewo durnymi tekstami typu „wykształciuchy” i „łże-elity”?
Bo:

  • Jeśli wierzyć Platformie, od dwóch lat powinniśmy mieć codziennie apokalipsę, codzienne zatrzymania, kryzys gospodarczy, reżim gorszy od komunistycznego i podsłuchy w każdym domu. Tymczasem wystarczy wyłączyć radio, pudłowizor, odłożyć „Wyborczą” i wyjść na dwór, aby zobaczyć, że żyje nam się lepiej. Nie ma superdługich komunistycznych kolejek, nachalnej propagandy we wszystkich mediach (nawet jeśli jest w „reżimowych”, są jeszcze liczne i poczytne media opozycyjne) i wszechobecnych donosicieli. Zmniejszyło nam się zdecydowania bezrobocie i przestępczość, mamy silny wzrost gospodarczy. Choć w przygniatającej większości nie jest to zasługą Kaczorów, widzimy jednak, że nie taka kaczka straszna.
  • Byli tak zajęci wzajemnym obrzucaniem się inwektywami z Platformą, że zapomnieli zupełnie o podstawowym zadaniu każdego dotychczasowego rządu – o psuciu gospodarki durnymi przepisami.
  • Ideologicznie nie lubię SLD. Może to chore, ale niestety taki jestem.
  • Nie widzę innego powodu głosowania na Platformę (inne partie w zasadzie się nie liczą) niż ten, że to nie jest PiS. Cały jej program wyborczy można streścić w krótkim wierszyku: „PiS jest brzydki, PiS jest zły, PiS ma bardzo ostre kły”. Na plakatach tej partii widzimy tylko bluzgi na PiS, a nie, jak powinno być w przypadku porządnej partii politycznej, jej program.
  • Rozumiem konstruktywne ataki na rząd i wyszydzanie bzdurnych przepisów. Ale to, co się ostatnio dzieje w mediach opozycyjnych, to jest jeden wielki spektakl nienawiści. „Wyborcza” pieje dramatycznym tonem o konieczności obrony demokracji przed rąbniętymi umysłowo (kolejny argument zupełnie bez potwierdzenia) i żądnymi władzy Kaczorami. A czemu by jej nie bronić przed zdziecinniałym (co o wiele łatwiej „udowodnić”) i żądnym władzy (j.w.) Tuskiem?
  • Nie wierzę wprawdzie w to, że Polską trzęsie wielki układ polityczno-biznesowy, który ustawia wszystkie przetargi tak, żeby zrobić jak największą forsę. Jednakże „przy okazji” walki z układem wypływają też inne brudy, które się pierze.
  • Nie wierzę w zagrożenie demokracji. Każda porządne dyktatura dawno by już zamknęła opozycyjne media („Wyborcza”, TVN 24, Radio Zet), zakazała prowadzenia kampanii wyborczej opozycji lub poważnie ją utrudniła (jak Piłsudski w międzywojniu) i zrobiła zamach majowy, żeby zastraszyć opozycję (też Piłsudski). Na co więc właściwie czekałyby Kaczory przez dwa lata? A przecież Kaczorów niektórzy co bardziej zacietrzewieni komentatorzy porównują nawet nie do Piłsudskiego, bo się zbyt pozytywnie kojarzy, ale do Stalina i Hitlera.
  • Cała ta ekipa obrzucająca Kaczorów wyzwiskami stała się wnerwiająco przemądrzała. Uważa się za jedynych przedstawicieli polskiej inteligencji, a jednocześnie twierdzi, że na kaczory głosują przeważnie „osoby starsze, niewykształcone i ze wsi”, czyli mówiąc bardziej dosadnie – ciemnota i zabobon. Ponadto twierdzi, że jeśli ktoś chce na PiS głosować, to na pewno uległ ich propagandzie, „od której aż roi się w mediach”. A może po prostu nie uległ propagandzie opozycji, od której aż roi się w mediach (opozycyjnych)?
  • Zawsze lubiłem robić wbrew politycznej poprawności. A w środowiskach, w których się poruszam, politycznie poprawne jest głosowanie na PO i obrzucanie PiS słoniami za winy popełnione i nie popełnione. A ja będę przekorny 😉
  • Nie lubię użalania się nad sobą i wmawiania mi, co jest dobre, a co złe. Kaczory się nie użalają, tylko od czasu do czasu w wywiadach powiedzą coś w stylu „wie pan, jakbym sobie brał do serca wszystko, co na mnie pisze »Wyborcza«, już dawno bym popełnił samobójstwo”. Nie mówią też niczego w stylu „każdy, kto na nas nie zagłosuje, to oszołom”. Tymczasem liderzy Platformy mówią, że jeśli ktoś na nich nie zagłosuje, to jest od razu zaścianek, moher, ciemnota i zabobon, który nie dorasta do demokracji, a jeśli przegrają, to będzie to wina tego, że społeczeństwo okazało się nie dorastać do demokracji, PiS ma w ręku służby specjalne, telewizję, radio, „Rzeczpospolitą” (tak jakby nie istniało TVN, Radio Zet i „Gazeta Wyborcza”), używa języka nienawiści (moim zdaniem więcej go używa Platforma, patrz jej plakaty), wskazuje wroga w osobach bogacza i Niemca (a tego nie zauważyłem) itp., itd. Nawet nie dopuszczają myśli, że oni sami mogli niewłaściwie poprowadzić kampanię albo popełnić błąd polityczny, co może zdarzyć się każdemu. Ale nie, przecież Platforma jest nieomylna!
  • Premier nie ma samochodu i prawa jazdy. W oczach miłośnika kolei to dodatkowa zaleta 😉

EDIT:
Wybory wygrała PO, PiS w opozycji. Nie będę z tego powodu wdziewał żałoby, bo to praktycznie nic nie zmienia. Tuż przed wyborami PO przejęła znaczną część programu politycznego PiS. Bardzo korzystne jest też to, że PiS liczył się z wygraną, dzięki czemu nie podrzucał kukułczych jaj następnemu rządowi.

Polityczny dowcip o nowej ekipie rządzącej. Przeczytała go Monika Olejnik na antenie Radia Zet. Ani publicystki, ani też radia o sympatię do PiS posądzać nie można. Jestem więc usprawiedliwiony 😛

„Tydzień z rządzenia PO”

Poniedziałek
Donald Tusk wyczarterował 10.000 jumbo-jetów. 3 miliony Polaków wraca do kraju.

Wtorek
Zarządzeniem premiera Donalda Tuska zlikwidowano wypadki samochodowe.

Środa
Donald Tusk obniżył podatki – od środy PIT, CIT i VAT w Polsce wynoszą 1%, jednocześnie Donald Tusk zwiększył wynagrodzenia – pielęgniarka zarabia średnio 5890 zł netto, a lekarz 25630 zł netto. Nauczyciele zarabiają od środy 8300 zł netto, a urzędnicy 6250. Zachodnie granice Polski przekraczają tysiące lekarzy z Niemiec Francji i Irlandii by podjąć pracę w polskich szpitalach.

Czwartek
W czwartek Donald Tusk gwałtownie podniósł prestiż Polski na świecie – UE ogłosiła wprowadzenie Nicei i pierwiastka jednocześnie, Niemcy zrezygnowały z Gazociągu Północnego, a bałtycką rurą będzie transportowane mięso z Polski do Rosji. Tusk powołuje kolejne służby antykorupcyjne CBA2, wzmacnia obecne CBA i CBŚ. PO walczy z przestępcami i odnosi wielkie sukcesy.

Piątek
W piątek Donald Tusk wybudował 2500 kilometrów autostrad 840 pływalni i 320 stadionów. Hanna Gronkiewicz-Waltz – nowa minister infrastruktury – przecięła 6000 wstęg w ciągu 18 godzin. Tusk poślubił Marię Rokita.

Sobota
Donald Tusk rozdał akcje, średnio 70 tysięcy na głowę. Ponadto wprowadził poszóstne becikowe i ulgę na dziecko – bez kozery – pińcet tysięcy. Gospodarka po kilku dniach ruszyła z kopyta. Rekordowy wzrost PKB – grubo ponad 300%.

Niedziela
Po zrobieniu tych wszystkich cudów, siódmego dnia, Donald Tusk odpoczął.

PS:
Wieczorem w niedzielę od niechcenia Donald Tusk zniósł przymrozki, by jabłka już nigdy nie drożały.

Reklamy

komentarze 4 to “Dlaczego będę głosował na PiS?”

  1. buu Says:

    troche mi sie smiac chcialo jak to czytalem…

    W tekscie stwierdziles: „Tymczasem wystarczy wyłączyć radio, pudłowizor, odłożyć “Wyborczą” i wyjść na dwór, aby zobaczyć, że żyje nam się lepiej.” I moje pytanie: Mozesz uzasadnic w czym twoje zycie sie polepszylo? Bo ja nie mam ani wiecej pieniazkow w portfelu, na ulicach jest syf, poruszac sie autem w miastach to tragedia, bo malo ktore posiada obwodnice, na dziurawych drogach ustawia sie znaki informacyjne i ograniczenia predkosci, biurokracja jest tak wielka, ze dla szarego czlowieka zalatwienie czegokolwiek w urzedzie to nie maly problem, tak mi wcale nie zyje sie lepiej…

    co do mniejszego bezrobocia… zapomniales napisac, ze wemigrowalo ponad MILION polakow!! a oni nie potrafia zrobic ustaw, zeby te zarobione za granica pieniadze sciagnac do polski…

  2. psoras Says:

    W czym się polepszyło?
    Mnóstwo remontów w mieście (Most Warszawski, Jajo Grunwaldzkie, plac Powstańców Wielkopolskich, Most Szczytnicki, ostatnio zakończone: Żmigrodzka, Szewska), więc dziury powoli znikają, a i obwodnica się buduje, niestety skutkiem ubocznym są gigantyczne korki. Poza tym po mieście już dawno nauczyłem się jeździć tramwajem 😉 . Pieniążków w portfelu (rodzinnym) więcej, bo i koniunktura jest dobra. Nie wiem gdzie pracujesz. Ja studiuję, a ojciec jest przedsiębiorcą w branży reklamowej, obecnie przywalony zleceniami tak, że ledwo nadąża z pracą i gdybym mu nie pomagał, zmuszony byłby z części zrezygnować.
    Doskonale zdaję sobie sprawę, że do w/w zmian kaczory płetwy nie przyłożyły i są w większości skutkiem splotu korzystnych okoliczności, takich jak wejście do Unii i w szczytową fazę cyklu koniunkturalnego. Tym niemniej uważam, że niebagatelną rolę odgrywały tu również kłótnie polityczne uniemożliwiające hamowanie wzrostu gospodarczego za pomocą bzdurnych ustaw, co robiły w zasadzie wszystkie poprzednie rządy.
    Co do syfu na ulicach: był i będzie, bo się mentalność musi zmienić. Jedynym odgórnym sposobem powstrzymania tego byłoby chyba wprowadzenie 1000-złotowej grzywny za śmiecenie na ulicy, ale obawiam się, że żaden polityk się na to nie zdecyduje, bo może to oznaczać dla niego śmierć polityczną, a na pewno odejście sporej części elektoratu. Co do biurokracji, to na razie nie spotkałem się jeszcze z jej „ciemną stroną mocy”, ale biorąc pod uwagę, że jak dotąd miałem za zadanie tylko wyrobić sobie dowód i dostać się na studia, a poza tym mam w zwyczaju przed zapytaniem o cokolwiek przeczytać wszystkie ogłoszenia na tablicy informacyjnej, to trudno się dziwić.
    A jeśli chodzi o emigrację, większość ze znanych mi osób, które tam pojechały, wyjechała na trzy lata i wróciła, bo taka sama praca w Irlandii gwarantuje ten sam poziom życia. Wprawdzie płace są tam niebotyczne w porównaniu z polskimi, ale takie same są koszty utrzymania (mieszkanie i jedzenie). Nie przeczę, że głównie z powodu emigracji bezrobocie się zmniejszyło. Ale się zmniejszyło, a artykuł z zamierzenia jest tendencyjny 😉 .

  3. kokoloko Says:

    „Doskonale zdaję sobie sprawę, że do w/w zmian kaczory płetwy nie przyłożyły i są w większości skutkiem splotu korzystnych okoliczności”. To z którego palca wyssałeś sobie, że musisz zagłosować na PiS? Widzę, że jesteś jeszcze młody – brak samodzielnego myślenia jest w Twoim przypadku uzasadniony.

  4. psoras Says:

    No, na to już nie zdążę odpowiedzieć (najpierw cisza wyborcza, potem artykuł staje się bezprzedmiotowy).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: