Parada Parowozów Wolsztyn 2007

OPAD SZCZENY DO SAMEJ ZIEMI!!!

Parowozy z całej Europy, najlepsze modele polskie, czeskie, węgierskie, niemieckie i jeden angielski. Coś, o czym zazwyczaj mogłem tylko czytać z książek, dziś ujrzałem w całej okazałości. Inhalowałem się parą, oglądałem wspaniałe stalowe smoki, jeździłem pociągami retro. Upaprałem smarem najlepszy podkoszulek, czego matka jeszcze mi nie wybaczyła, zakurzyłem się, we włosach miałem liczne węgle, a kolorem twarzy przypominałem Murzyna. Ale ten pokaz „światło, dźwięk, para”, jaki przygotowali maszyniści wspaniałych parowozów (a przede wszystkim maszynista OKz32, która ciągnęła nas w drodze powrotnej na odcinku Wolsztyn – Leszno) wart był tego, a także tygodniowej chrypki, podpuchniętych oczu i zatkanego nosa, czyli objawów reakcji alergicznej na dym parowozowy.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Parada Parowozów Wolsztyn 2007”

  1. Klasa Krzysztof Says:

    Popieeram, szkoda, że ja też nie miałem sprzętu 😀 P.Z.D.R.
    KooZak było 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: