Ten filmik sprawiał, że jako dzieciak bardzo chciałem odwiedzić Czechy i zobaczyć te wszystkie wspaniałości:
- jezdnie wyłożone kwadratowymi, idealnie równymi betonowymi płytami,
- studzienki ściekowe z kratką w kratkę (zamiast tych, które widziałem na co dzień – przykrytych kratką z dziurami w kształcie podłużnych, zaokrąglonych na końcu prostokątów)
- bloki z estetycznymi, eleganckimi elewacjami w szachownicę, które KAPITALNIE wyglądały w nocy,
- oświetlone jarzeniówkami wysokie stalowe estakady,
- całkowicie zautomatyzowane warsztaty samochodowe.
Tak, pierwszy wypad za południową granicę był dla mnie pewnym rozczarowaniem, kiedy odkryłem, że z wyglądu Czechy niezbyt różnią się od Polski