Nadciąga wiośnidło

By psoras

Nie lubię wiosny. Wolę zimę i tęsknię za porządnym wyżem rosyjskim. Ale jak już przychodzi, top niech jej tam będzie… Lepiej ją przyjąć, niż się na nią obrażać.

Idzie sobie wiosna, słychać świergot ptaka,
Ładna to piosenka, tylko głupia taka,
Już przyleciał bocian i w kałuży dłubie,
Mi to nie przeszkadza, dalej będzie głupiej,

Aaaaaa już jest wiosna,
Aaaaaa dłuższe dnie,
Aaaaaa kwiaty rosną,
Aaaaaa… głupie, nie?

Słońce raźniej świeci, dym się w polu snuje -
Zupełnie bez sensu, ale się rymuje,
Budzi się przyroda, już zielono wszędzie,
Bać się nie ma czego – znowu refren będzie,

Aaaaaa już jest wiosna,
Aaaaaa dłuższe dnie,
Aaaaaa kwiaty rosną,
Aaaaaa… głupie, nie?

Rozmarzają rzeki, płynie kra do morza,
Zwrotka nie najgorsza, tylko rymu nie ma,
Drzewa mają pączki, w jajkach są pisklęta,
Przyroda jak zwrotka – niedorozwinięta,

Aaaaaa już jest wiosna,
Aaaaaa dłuższe dnie,
Aaaaaa kwiaty rosną,
Aaaaaa… głupie, nie?

Wiosna jest po zimie w myśl ludowych przysłów,
Ja już nie mam zdrowia do tych idiotyzmów,
Kończy się piosenka, śniegu nie ma prawie,
Pisać głupie teksty nawet ja potrafię,

Aaaaaa…

Dodaj komentarz